Pierwszy raz widziałem tak wesołych ludzi , wszyscy byli mili dla mnie i to mnie dziwiło .
Nawet najgorszy bandyta uśmiechną się do mnie w karczmie i jednym łykiem wypił zimnie piwo .
- Witaj Alex jak tam ?
Odezwał się karczmarz .
- A nic takiego ... wszystko po staremu .
- Podobno niedługo wielki władca oddaje swą córkę książeckiej mości z północy .
- A co mnie to ... Północ czy wschód to i to samo .
Roześmiała się w pół upita kobieta siedząca koło mnie . Miała długie czarne włosy i zielone oczy .
Na twarzy było widać że była upita a dodatku była strasznie krucha , jak powiadał karczmarz .
Spojrzała się na mnie i wstała .
- Karczmarzu za zdrowie Białej Panny !
- Chwila moment ... Gdzieś to już słyszałem ... Nie ! Jednak widziałem !
- Nie znasz Białej Panny ?
- Znam ale ona ...
- Jest potworem ? Hmmm ?- Ty ?
- Ci ~~~ Chodź do pokoju to ci powiem o co chodzi ..
Trochę dziwne z mojej strony że idę z dziewczyną do [ Jej ] pokoju sam na
sam mając złe i podłe myśli na takie wyprawy . Mogę ją przecież wykorzystać .
Ona i tak jest " pijana w pień " to wielkiej różnicy mi nie robi ale jednak
posłuchałem się jej i razem poszliśmy na górne piętro karczmy .
- Mieszkasz tu ?
- Owszem ... Jestem .. " sprzątaczką "
- " sprzątaczką " ?
- Tak ..
Uśmiechnęła się podle w moją stronę i spojrzała na zniszczone drzwi .
- Ona tu mieszkała ale wolała wolna ... Zostawiła mnie dla paktu krwi ..
- Chwila pakt krwi ? Co to ?
- Chodź do pokoju to Ci powiem ..
Spojrzała się jeszcze raz na mnie a potem ruszyliśmy starym korytarzem do
dość dużego pokoju z wieloma obrazami z okropnymi ludźmi .
Wskazała mi gdzie mam usiądź i usiadła mi na kolana . Trochę się tego nie
spodziewałem bo dlaczego miała by to robić . Pewnie alkohol jej odbijał .
- Pakt Krwi to najgorsza rzecz od czasu związania się z diabłem . Ludzie aby
stać się potężni pili krew diabła dzięki czemu stawali się demonami .
- Chwila .. Demonami ?
Chwyciła nóż .. Nie wiem skąd go wytrzasnęła .. Podłożyła mi pod gardło .
- Jesteś przystojny ale ogromny debil jakich dużo .
- Co ?
- Nieważne . [ odłożyła nóż i wtuliła się we mnie . ] - Dureń [ zaśmiała się cicho ]
- Jesteś dziwna ..
- Zamknij się ... Na czym to ja ? A no tak Demony ! A więc ludzie pijąc krew
diabła zamieniali się w potężne demony które pragnęły krwi i zemsty pośród
ludzi . Anioły stworzyli swoich własnych pomocników ludzkich nazywając ich Posłańcami .
- Jaki ma to związek z Białą Panną ?
- Co ja Ci mówiłam ! Zamknij pysk ... bo Cię sprzątnę z tego świata jak innych !
- Przeprasza.... Co ?
Chwyciłam mnie za rękę i .... i ... polizała ją jak kot .
- Jeszcze trochę a ją odgryzę .. Pragniesz tego słodziutki ?
Chwyciłem ją za bródkę i podniosłem bardziej w górę .
- Opowiadaj dalej maleńka .
- Tylko nie maleńka ty ! Ty ! ...
- No dalej !
Dziwnym cudem ta pijana osobnicza usnęła mi na kolanach . Trochę to
dziwnie wyglądało więc położyłem ją na jej łożu , przykryłem ją i usiadłem koło
jej , rozmyślając nad wszystkim tym o czym mi mówiła .
- Demony ? Posłańcy ? Nadal nie wiem jaki ma to związek z Białą Panną i z czym to się wiąże ?
- Biała Panna .... ona ... Demony ..... Pakt ..
Wymawiała te słowa przez sem z ogromną gorączką . Tak sprawdziłem jej czoło .
Strasznie się pociła i kręciła . Zawołałem karczmarza .
Strasznie się pociła i kręciła . Zawołałem karczmarza .
- Co się z nią dzieje ?
- Nie wiem ma wysoką gorączkę ..
- Pewnie ty i ona ...
- Nie skądże taki pomysł ! Nawet ją nie znam nie ma mowy o żadnym ..
- Głupku przecież wiem że ona by na to nie pozwoliła , zabiła by się prędzej.
Tylko pierwszy raz puściła obcą osobę do pokoju i na dodatek po pijaku .
- Czy ona wyzdrowieje ?
- Mój jedyny medyk choruje , nie martw się ona jest jak ze stali przeżyła w życiu bardzo wiele
ale nadal żyje spokojne .
ale nadal żyje spokojne .
- Co teraz z nią będzie ?
- Nic .. będziesz musiał przy niej czuwać .
- Dobrze .
Spojrzałem na bladą twarzyczkę i dopiero sobie przypomniałem .
- Proszę poczekać ! Jak ona ma na imię ?
- Ha nie powiedziała Ci ? Ma na imię Czarna .
- Czarna ?
- Tak ...
Spojrzałem na karczmarza z nie dowierzaniem ale on olał mnie i wrócił do pracy .
Siedziałem tak przy niej aż sam usnąłem . Obudził mnie mocny ból który dobiegał mnie klatki piersiowej .
Siedziałem tak przy niej aż sam usnąłem . Obudził mnie mocny ból który dobiegał mnie klatki piersiowej .
- Co ty tutaj robisz !?!
- Przepraszam Cię Czarna ale musisz mi opowiedzieć histerie do końca .
- Skąd znasz moje iminę !
- Karczmarz mi powiedział .. Ale boli !
- A to stary pryk ! Przepraszam nie chciałam aż tak mocno uderzyć .
- A wczoraj to chciałaś mi odgryźć rękę .. A co dzisiaj przepraszasz ?
- Powiedziałam już przepraszam czego ty ode mnie jeszcze chcesz ?
- Opowiedz mi dalej tą historie o Białej Pannie i demonami .
- Widziałeś ją prawda ?
- Tak
spojrzałem się na nią a ona usiadła przede mną .
- Zakochałeś się pewnie w jej pięknej urodzie , uratowała Ci pewnie życie co nie ?
- Tak ale skąd ty o tym wiesz ?
- Powiedziała mi o tym .
- Ale ona nie umie mówić !
- Ta jasne a ja nigdy się nie całowałam Pchi*
- Ty tak na serio ?
- No raczej ... Siedzisz przed de mną i jeszcze patrzysz się ukradkiem na mój biust !
- Co ! Ja tego nie robię !
- Ha i widzisz jak Cię wkręcam !
- To od kończysz opowieść ? Ostatnio skończyłaś na Demonach i Posłańcach .
- Dobrze zboczku . A więc Anioły stworzyły niesamowitego Posłańca który miał zabić wszystkie
demony na świecie lecz Posłaniec wolał zawrzeć pakt krwi i stać się jeszcze potężniejszy .
Królowej Demonów to się nie spodobało więc stanęła do walki o tron demonów i władze absolutną . Niestety Posłaniec zmienił się w demona i za atakował królestwo demonów pragnąc władzy .
demony na świecie lecz Posłaniec wolał zawrzeć pakt krwi i stać się jeszcze potężniejszy .
Królowej Demonów to się nie spodobało więc stanęła do walki o tron demonów i władze absolutną . Niestety Posłaniec zmienił się w demona i za atakował królestwo demonów pragnąc władzy .
Królowa demonów ... zaginęła bez śladu a Posłaniec męczy ją każdego dnia .
Odebrał jej ... całą moc i stał się wielką tykającą bobą zabijając
nie dorzecznych ludzi i szukając demonów aby zacząć wielką wojnę . Na razie
nie udało jej się tego dokonać bo głupia zakochała się !
- A co z Królową Demonów ?
- He .... Czarna Panna ..
- To jesteś ty prawda ?
- Tak i z chęcią złamie serce Białej Pannie !
Chwyciła mnie i przytuliła mocno .
- U....Udusisz mnie !
-Wolisz tą ciotę czy cudowną Czarną potęgę nocy ?
- Co stało się z twoją mocą ?
- Odebrała mi ją pragnąc zemsty na ludziach którzy wykorzystali ją w niecnych celach .
Biała Panna to niebezpieczna dziewczyna pragnie tylko
Biała Panna to niebezpieczna dziewczyna pragnie tylko
władzy i potęgi absolutnej niestety ... Ja ją miałam i rządziłam sprawiedliwie , kazałam moim kochanym podwładnym uciekać przed Białą Panną ale ona ich znalazła .
- Zostałaś sama ?
Wstała i podeszła do lustra .
- Niestety ale nie . Zostałam " Sprzątaczką " w innym sensie . Musze sprzątać z tego świata
Białą Pannę ale niebiosa nie chcą mi pomóc .
Białą Pannę ale niebiosa nie chcą mi pomóc .
- Ja Ci pomogę .
zbliżyłem się do niej .
Spojrzała się na mnie i popatrzyła zdziwiona na moją rękę .
Chwyciła ją i zaczęła coś kreślić delikatnie nożem .
- Twój ojciec .... jest ...
- Pijakiem .
- Nie on jest w niebezpieczeństwie . Biała Panna dzisiejszej nocy za atakuje go by zdobyć tylko Ciebie .
Odwróciła się i schowała się w najciemniejszy róg pokoju .
Spojrzałem w róg ale nie mogłem jej zobaczyć .
- Czy ona zabije moją rodzinę ?
- Tak . Lepiej pomóż mi zdjąć tą okropną kiece !
- Co ? Znaczy się dobrze .
Wyszła z cienia i kazała mi rozpiąć suwak na plecach . Jej zielono czarna
suknia poleciała na ziemie a ona sama poszła się przebrać i to na moich oczach
jakby nie bała się towarzystwa mężczyzny . Ubrała się w krótszą suknie z
uzbrojeniem na jej nogach . Cała była uzbrojona tylko trudno było mi
dostrzec noży i sztyletów .
- Gotowy na śmierć ?
- Nie ...
- To podejdź tutaj .
Podeszłam jak prosiła a ona uśmiechnęła się do mnie i wbiła mi coś w brzuch
wymawiając następnie słowa .
- Paktu krwi złączony niechaj demony świata diabły z wszechświata zmienią tego człowieka w mojego pomagiera !
Coś mnie okropnie zabolało i upadłem na ziemie .
Zobaczyłem tylko Czarną której z pleców wychodziły okropne wielkie kły z
odrobiną jej krwi . Obudziłem się i powoli wstałem .
- Teraz jesteś gotowy na starcie z tą suką .
- Coś ty mi zrobiła ?
- Zmieniłam Cię w demona .. nie musisz dziękować ale teraz musisz opanować to co Ci ofiarowałam .
- Jak ?
- Trening ! Chodź poćwiczymy na dworze ale już tutaj nie wrócimy więc jakieś
ostatnie życzenie ? Słowo ? ---- a cha czyli nic ..
Wyskoczyła za okno , chciałem wyskoczyć za nią ale następny budynek był
na prawdę daleko .
- Na co czekasz jesteś demonem skaczesz na prawdę wysoko !
Skupiłem się i spojrzałem w dół , nie było aż tak daleko więc skoczyłem i
znalazłem się po drugiej stronie budynku .
- Co ty mi kobieto zrobiłaś !!!
- Zamieniłam cię w Pomagiera a i nie jestem kobietą tylko Diabłem .
- Diabłem !?
- Tak zamknij się wreszcie i ruszajmy zanim Koszmar nas znajdzie .
- Kim jest Koszmar ?
- Koszmar .... Największy potwór jakich mało ... Jest ciemnym diabłem ma trzy rogi ...
zjada niewinne osoby podczas snu aby byś potężnym , jego brat
zjada niewinne osoby podczas snu aby byś potężnym , jego brat
też trzy rogi diabeł odmiany czerwonej jest bardziej milszy a pilnuje wyspy pór roku .
- Wyspa Pór roku ?
- Ja pier*papier ! Za dużo gadam ! Ruszajmy !
Ruszyłem za Czarną trochę to było dziwne co powiedziała i czy ten Koszmar istnieje ?
Na razie wszystko co mi opowiedziała wydawało się zwykłą bają ale ona faktycznie jest diabłem w skórze demona . Kilka minut potem i znalazłem się przed domem mojego ojca .
Spojrzałem przez okno i zobaczyłem znajomy cień . Cień mojej matki , nie wiem co ona tam robi ale to robiło się coraz bardziej podejrzanie . Nagle ten cień przytulił się do drugiego cienia jakby
Na razie wszystko co mi opowiedziała wydawało się zwykłą bają ale ona faktycznie jest diabłem w skórze demona . Kilka minut potem i znalazłem się przed domem mojego ojca .
Spojrzałem przez okno i zobaczyłem znajomy cień . Cień mojej matki , nie wiem co ona tam robi ale to robiło się coraz bardziej podejrzanie . Nagle ten cień przytulił się do drugiego cienia jakby
rodzice znowu byli razem i martwili się czymś .
- Widziałeś to ?
- Tak oni znowu...
- Nie ... To był Ombra chce się zemści na tobie za Białą Pannę .
- Dlaczego ?
- Bo on ją kocha a ty zniszczyłeś im związek .
- Upsss....
- Chodź ..
Poszliśmy do mojego domu był pusty . Pewnie ojciec siedział w barze .
przeszedłem się po domu i znalazłem fragment ubrania jakiejś dziewczynki .
Był potargany i pokrwawiony . Spojrzałem za okno i zobaczyłem coś białego w oddali .
- Jest !! Szybko trzeba skończyć z tym !
Chwyciła mnie za rękaw i pociągnęła w stronę białego światła które oświetlało mrok .
Dziwnym trafem zamiast skakać lecieliśmy . Znalazłem się na dużym placu targowym ona
już tam była i czekała na nas .
Dziwnym trafem zamiast skakać lecieliśmy . Znalazłem się na dużym placu targowym ona
już tam była i czekała na nas .
Czarna wyjęła sobie kość z pleców to ohydnie wyglądało kiedy jej ogromna
rana się poszerzyła a porem wytrysk wielki sumień krwi i ustał .
Koło Białej Panny kręcił się Koszmar o którym opowiadała mi Czarna . Trzy
rogi ale dlaczego trzymał z Białą ? Czy on przypadkiem nie jest ten zły ?
Wyglądał inaczej niż do sobie wyobrażałem jego oczy doprowadzały mnie do
lęku a zaciągnięty kaptur na rogi wyglądał na poszarpany , jego ogromne
pazury pewnie ostre błyszczały w blasku księżyca .
- Czarno Panno ja przepraszam ja ....
- Wszystko w porządku Koszmar wybaczam Ci .
Koszmar podszedł do Czarnej i coś ręczył jej w małej sakwie .
- [ Szept ] Pilnuj się chłopcze wojna dopiero się zaczyna , zabij szmatę ..
Znikną w cieniu i nagle pojawił się kolejna osoba to pewnie był ten " Ombra "
Miał szarą bluzę z kapturem trochę dziwnym bo z tyłu kaptura miał ogonek ?
Jego nogi zmieniły się w cień .
Jego nogi zmieniły się w cień .
- Alex gotowy na śmierć ?
- Chyba tak ...
- To dobrze bo po tym incydencie już nigdy nie wrócisz do dawnego życia .
Jej kość zmieniła się w ogromny miecz który był cały czarny .
Biała Panna też zrobiła to samo tylko zamiast czerwonej krwi leciała jej zielona .
- Widzisz tą zieloną krew [ pokiwałem głową ] to jest oznaka zatrucia kiedy
anioł jest zatruty jego czysta biała krew zmienia kolor na zieloną lecz są jeszcze stwory
z pełnej zielonej krwi ale im to nie przeszkadza .
z pełnej zielonej krwi ale im to nie przeszkadza .
- Powiedz mi przed śmiercią o co chodzi z tym " Za zdrowie Białej Panny "
Nagle Biała Panna uklęknęła i zaczęła okropnie krzyczeć .
- Teraz już wiesz .. trzymaj [ podała mi czarno-szary miecz ] pora abyś
obudzi w sobie Anioła ...
Czarna podbiegła do Białej Panny i próbowała ją przebić ale ona odparła atak .
Nagle z cienia wyszedł Ombra i uderzył Białą Pannę w plecy . Ja podbiegłem i
próbowałem uderzyć ją ale ona zrobiła unik . Odepchnęła Czarną która
uderzyła w budynek . Ombra uderzył ale odepchnęła go w stronę Czarnej .
Zostałem sam na sam z tym potworem . Nagle Koszmar powrócił i chwycił
Czarną i Ombrę za ręce .
- Złączmy się wszyscy i zakończmy tą walkę !!!
Nagle z różnych stron przyleciały inne istoty ..
Złapały i mnie za rękę i wszyscy utworzyli krąg wymawiając po kolei ..
- Mróz , - Wiatr , - Ogień , - Cień , - Las , - Lato , - Jesień , - Wiosna , - Noc ,
- Koszmar , - itp ....
Wszyscy wymieniali po kolei ja jednak nie powiedziałem bo nie mam mocy ,
szturchnęła mnie Czarna karząc powiedzieć [ Moc Chwały ]
- Moc Chwały !
Nagle na niebie utworzyła się ogromna kula bardzo jasna mieniąca się
wszystkimi kolorami które istniały tylko nie było jednego koloru ..
niebieski ....
Ogromny strumień uderzył z ogromną prędkością w Białą Pannę .
Ogromny strumień uderzył z ogromną prędkością w Białą Pannę .
Było widać jak Biała Panna gotuję się tam ..
Po tym wszystkim wszyscy zaczęli się zlatywać a ja podszedłem do pyłu który
został po Białej Pannie .
- Trzymaj .. [ Czarna trochę zmieniona podała mi sakwę ] Pozbieraj te prochy i wsyp tutaj .
- Dobrze ..
Zrobiłem tak jak powiedziała , resztę pyłu którego nie mogłem zebrać Czarna
swoją magią pozbierała i wsypała do sakwy .
- Moja jedyna siostra którą kochałam nie żyje .... Wiedziałam że tak się
stanie .... Miałyśmy panować razem ..
- Czarna Panno co zrobimy z tym chłopakiem ? [ Koszmar ]
- To już nie chłopak to Czystej krwi Anioł który ma w sobie moc Chwały .
Koszmar ukłonił się przede mną i uśmiechną się wrednie .
- To koniec wojny a ty drogi Alexandrze zyskałeś coś więcej ... zostałeś oświecony przez Boga .
Teraz jesteś jednym z nas i musisz dbać o dobro tej
Teraz jesteś jednym z nas i musisz dbać o dobro tej
Te słowa zmieniły moje życie na zawsze jestem nie śmiertelny dbam o życie
ludzi i jedno wiem Biała Panna powróci . Odrodzi się z prochu który Czarna
Panna nosi ze sobą .
~~~~~~~~~~~
END
[ Mogłam popełnić kilka błędów ( nie chciało się czytać 10 raz ) ]
Uwaga co do InVerno [ niezłe połączenie /\ ] powstanie oddzielny blog :) Jak
skończę tworzyć bloga i Rysować bohaterów dam znać
[ To będzie dłuuuuga historia coś w stylu książki :D ]
Zmienię tylko nazwę :)
~~~~~~~~~~~
END
[ Mogłam popełnić kilka błędów ( nie chciało się czytać 10 raz ) ]
Uwaga co do InVerno [ niezłe połączenie /\ ] powstanie oddzielny blog :) Jak
skończę tworzyć bloga i Rysować bohaterów dam znać
[ To będzie dłuuuuga historia coś w stylu książki :D ]
Zmienię tylko nazwę :)
Arrivederci



Spoko :) Naprawdę mi się podobało :D
OdpowiedzUsuńKurczę ja już z 10 raz robię korektę drugiego rozdziału Time Lord i cały czas widzę błędy! :(
Jej :D
UsuńJa się na męczyłam [ wciągnęło mnie pisanie ] ale teraz dopiero się pomęczę :D [ Umyć , odkurzyć wszystkie samochody :'D ich jest naprawdę dużo :) ]
He he. To pracuj!
UsuńMam nadzieję, że nie pojadę już dzisiaj do ciotki płytek układać... [moja lewa ręka...!]
To powodzenia :)
Usuń